» Mistrzostwa Krakowa Jun.
» I liga juniorów (Kraków I)
» I liga juniorów (Kraków II)
» Mistrzostwa Krakowa Old.
» Ekstraklasa
» I liga
» II liga
» III liga
» IV liga
» V liga (Kraków-Wadowice)
» V liga (Tarnów-Nowy Sącz)
» VI liga (Kraków)
» VI liga (Wadowice)
» VI liga (Tarnów)
» VI liga (Nowy Sącz)
» A klasa (Kraków I)
» A klasa (Kraków II)
» A klasa (Wieliczka)
» A klasa (Myślenice)
» B klasa (Kraków I)
» B klasa (Kraków II)
» B klasa (Kraków III)
» B klasa (Kraków IV)
» B klasa (Wieliczka)
» B klasa (Myślenice)
» C klasa (Kraków I)
» C klasa (Kraków II)
» C klasa (Kraków III)
» C klasa (Kraków IV)
» C klasa (Wieliczka)
» C klasa (Myślenice)
» Liga Małopolska
» I liga (Kraków)
» I liga (Wadowice)
» I liga (Tarnów)
» I liga (Nowy Sącz)
» II liga (Kraków I)
» II liga (Kraków II)
» II liga (Kraków III)
» II liga (Kraków IV)
» II liga (Wieliczka)
» II liga (Myślenice)
» Ekstraklasa
» I liga
» Ekstraklasa (Kraków)
» I liga (Kraków)
» I liga (Kraków)
» II liga (Kraków)
» I liga
» II liga
» Sparingi
» Młoda Ekstraklasa
» Małopolska Liga Jun.Młd
» I liga jun.młd (Kraków)
» Archiwum rozgrywek
» Redakcja
» Reklama
» Kontakt
Lokomotywa zatrzymana na Pasach
30. marca 2007 23:54
kwiatoo
W piątkowym meczu rozpoczynającym 19 kolejkę Orange Ekstraklasy Cracovia pokonała Lecha Poznań 3:0
Orange Ekstraklasa - 30.03.2007 g.20.00
Cracovia Kraków - Lech Poznań 3:0 (1:0)
Pawlusiński 22, Nowak 49, Bojarski 71
Sędziował: Hubert Siejewicz.
Widzów: 5500
Cracovia: Cabaj - Radwański, Skrzyński, Wacek - Kłus, Wiśniewski (89 Szwajdych) - Nowak, Giza, Pawlusiński (92 Dudzic) - Bania (94 Wojciechowski), Bojarski.
Lech: Kotorowski - Kikut, Bosacki, Tanevski, Kucharski - Zając, Injac (75 Scherfchen), Murawski, Wilk - Reiss (75 Micański), Zakrzewski.
Po przerwie na mecze reprezentacji piłkarze ekstraklasy wrócili na zielone murawy. 19 kolejkę rozpoczął mecz Cracovii z zaprzyjaźnionym Lechem Poznań. Obie drużyny słyną z ofensywnej gry, więc już od pierwszych minut dużo działo się na boisku.
W 8 minucie z dystansu strzelał Pawlusiński, ale jego strzał bez trudu obronił Kotorowski. W odpowiedzi Kikut niepokoił Cabaja uderzeniem z linii 16 metrów. Chwilę później piłkę podczas wyprowadzania akcji stracili defensorzy gości i Cracovia znalazła się w systuacji 3 na 1, ale strzał Bojarskiego wyłapał Kotorowski.
W 22 minucie aktywny jak zawsze Bojarski zszedł z piłką z lewego skrzydła przed pole karne i miękko wrzucił piłkę do Pawlusińskiego, który poczęstował Kotorowskiego swoim firmowym zagraniem - mocnym i precyzyjnym strzałem z powietrza, wyprowadzając "Pasy" na prowadzenie.
Riposta Lechitów mogła byc natychmiastowa kiedy po podaniu Zakrzewskiego uderzenie Murawskiego po długim rogu było minimalnie niecelne. Chwilę później po rajdzie przez pół boiska Pawlusiński monym strzałem opieczętował słupek bramki "Kolejorza". Spotkanie toczyło się w dużym tempie, a sytuacjami podbramkowymi można obdzielic kilka spotkań rodzimej pierwszej ligi. W 35 minucie jeden z niższych w polu karnym "Pasów" Wilk, chybił po strzale głową. W ostatniej minucie I połowy przed szansą na podwyższenie wyniku stanął Bania, ale jego uderzenie z 8 metrów instynktownie wybronił Kotorowski.
Zaraz po wyjściu z szatni Cracovia zadała drugi cios. W zamieszaniu w polu karnym popularny "Wiśnia" wygrał główkę z obrońcami Lecha, a do zagranej przez niego piłki dopadł Nowak i pokonał bramkarza gości. Podopieczni Stefana Majewskiego szli za ciosem i w 55 minucie bardzo bliski szczęścia był Kłus, ale po jego główce piłka przeszła tuż nad poprzeczką. Akcje przenosiły się błyskawicznie z jednej połowy na drugą. Cabaja próbowali pokonać Wilk i Injac, ale bezskutecznie.
W 70 minucie Bania zachował się w polu karnym jak za starych dobrych lat, ograł Bosackiego i podaniem do Bojarskiego ominął Kotorowskiego. "Bojarowi" pozostało tylko wpakować piłkę do pustej bramki.
W 86 minucie Kotorowski faulował Bojarskiego w polu karnym. Egzekutorem miał stać się sam Bojarski, ale bramkarz Lecha nie dał mu się pokonać, a na dodatek obronił dobitkę Banii z 3 metrów. Szansę na honorowe trafienie dla poznaniaków miał Zakrzewski, ale w sytuacji sam na sam z Cabajem zagubił się w drybligu.
Zespół Cracovii zasłużenie wygrał to spotkanie. Widać, że zawodnicy, którzy zmagali się z niedawno z wirusem wracają do pełnej dyspozycji i mają siły na pełne 90 minut. Martwi gra Lecha, u którego nie widać żadnych, zapowiadanych przez trenera Smudę postępów i wyklarowania stylu drużyny.
Tekst: Maciej Kmita.







Rozgrywki halowe