» Liga Seniorów
» Mistrzostwa Krakowa Jun.
» Liga Juniorów (1-5)
» Liga Juniorów (6-10)
» Liga Juniorów (11-15)
» Liga Juniorów (16-20)
» Liga Juniorów (Kraków I)
» Liga Juniorów (Kraków II)
» Liga Juniorów (Kraków III)
» Liga Juniorów (Kraków IV)
» Mistrzostwa Krakowa J. Młd
» Liga Jun. Młd (Kraków I)
» Liga Jun. Młd (Kraków II)
» Liga Oldbojów (Kraków)
» Ekstraklasa futsalu
» I liga futsalu
» Ekstraklasa futsalu (Krak.)
» I liga futsalu (Kraków)
» II liga futsalu (Kraków)
» III liga futsalu (Kraków I)
» III liga futsalu (Kraków II)
» Ekstraklasa
» I liga
» II liga
» III liga
» IV liga
» V liga (Kraków-Wadowice)
» V liga (Tarnów-Nowy Sącz)
» VI liga (Kraków)
» VI liga (Wadowice)
» VI liga (Tarnów)
» VI liga (Nowy Sącz)
» A klasa (Kraków I)
» A klasa (Kraków II)
» A klasa (Wieliczka)
» A klasa (Myślenice)
» B klasa (Kraków I)
» B klasa (Kraków II)
» B klasa (Kraków III)
» B klasa (Kraków IV)
» B klasa (Wieliczka)
» B klasa (Myślenice)
» C klasa (Kraków I)
» C klasa (Kraków II)
» C klasa (Kraków III)
» C klasa (Wieliczka)
» C klasa (Myślenice)
» Małopolska Liga Juniorów
» I liga (Kraków)
» I liga (Wadowice)
» I liga (Tarnów)
» I liga (Nowy Sącz)
» I liga (Podhale)
» II liga (Kraków I)
» II liga (Kraków II)
» II liga (Myślenice)
» II liga (Wieliczka)
» Małopolska Liga Jun. Młd.
» I liga (Kraków)
» I liga (Wadowice)
» I liga (Nowy Sącz)
» II liga (Kraków I)
» II liga (Kraków II)
» I liga (Kraków)
» II liga (Kraków)
» I liga
» II liga
» Sparingi
» Archiwum rozgrywek
» Redakcja
» Reklama
» Kontakt
» Poker Online
» Mistrzostwa Krakowa Jun.
» Liga Juniorów (1-5)
» Liga Juniorów (6-10)
» Liga Juniorów (11-15)
» Liga Juniorów (16-20)
» Liga Juniorów (Kraków I)
» Liga Juniorów (Kraków II)
» Liga Juniorów (Kraków III)
» Liga Juniorów (Kraków IV)
» Mistrzostwa Krakowa J. Młd
» Liga Jun. Młd (Kraków I)
» Liga Jun. Młd (Kraków II)
» Liga Oldbojów (Kraków)
» Ekstraklasa futsalu
» I liga futsalu
» Ekstraklasa futsalu (Krak.)
» I liga futsalu (Kraków)
» II liga futsalu (Kraków)
» III liga futsalu (Kraków I)
» III liga futsalu (Kraków II)
» Ekstraklasa
» I liga
» II liga
» III liga
» IV liga
» V liga (Kraków-Wadowice)
» V liga (Tarnów-Nowy Sącz)
» VI liga (Kraków)
» VI liga (Wadowice)
» VI liga (Tarnów)
» VI liga (Nowy Sącz)
» A klasa (Kraków I)
» A klasa (Kraków II)
» A klasa (Wieliczka)
» A klasa (Myślenice)
» B klasa (Kraków I)
» B klasa (Kraków II)
» B klasa (Kraków III)
» B klasa (Kraków IV)
» B klasa (Wieliczka)
» B klasa (Myślenice)
» C klasa (Kraków I)
» C klasa (Kraków II)
» C klasa (Kraków III)
» C klasa (Wieliczka)
» C klasa (Myślenice)
» Małopolska Liga Juniorów
» I liga (Kraków)
» I liga (Wadowice)
» I liga (Tarnów)
» I liga (Nowy Sącz)
» I liga (Podhale)
» II liga (Kraków I)
» II liga (Kraków II)
» II liga (Myślenice)
» II liga (Wieliczka)
» Małopolska Liga Jun. Młd.
» I liga (Kraków)
» I liga (Wadowice)
» I liga (Nowy Sącz)
» II liga (Kraków I)
» II liga (Kraków II)
» I liga (Kraków)
» II liga (Kraków)
» I liga
» II liga
» Sparingi
» Archiwum rozgrywek
» Redakcja
» Reklama
» Kontakt
» Poker Online
Nieposkromiony Niedźwiedź
kwiatoo -
20.06.2009r. 21:25
Rozpoczynający mecz w 10-osobowym składzie Niedźwiedź zremisował w Giebułtowie 6:6!A klasa (Kraków I), 20.06.2009
Jutrzenka Giebułtów - LKS Niedźwiedź 6:6 (4:3)
Mazur 3, Wołczyk 17, Domagalski 32, 47, T.Krzywda 39, 53 - G.Całek 11, P.Zwoliński 14, Czarnecki 34, 70, Zając 75, 90+2
Sędziował: Tomasz Żelazny (Kraków)
Żółte kartki: T.Krzywda - S.Zwoliński
Widzów: 40
Jutrzenka: Biały - T.Krzywda, Gurbiel, M.Krzywda, M.Ziółko - Federowicz (46 Zegarek), Ziętara, Mazur, Klimek - Wołczyk, Domagalski.
Niedźwiedź: Ciuśniak - Dąbrowski, Czarnecki, Broda, Mirek - Kurleto, Gratkowski, S.Zwoliński, P.Zwoliński - G.Całek, Zając.
Zakończenie A-klasowego sezonu na długo zapamiętają kibice obserwujący mecz Jutrzenki z Niedźwiedziem. I to nie tylko ze względu na wynik. Największy podziw wzbudziła drużyna gości, która do meczu przystąpiła w 10-osobowym składzie i po kwadransie gry prowadziła 2:1!
Wynik już w 3 minucie otworzył Mazur, który po dośrodkowaniu Domagalskiego, po słupku skierował piłkę do siatki z 16 metrów. Odpowiedź bardzo odważnie grających gości była niesamowita. W 11 minucie G.Całek mijał kolejnych obrońców niczym tyczki i po oszukaniu trzeciego z kolei - popisał się precyzyjnym uderzeniem z 8 metrów. W jego ślady poszedł trzy minuty potem P.Zwoliński ale temu na drodze stanęli tylko dwaj obrońcy. Wydostał się jednak z potrzasku w mgnieniu oka i kapitalnym uderzeniem z narożnika pola karnego umieścił piłkę w samym okienku bramki Białego. Zszokowani ofensywną i skuteczną grą rywala miejscowi odpowiedzieli błyskawicznie. W 17 minucie Wołczyk wykazał się kunsztem strzeleckim posyłając piłkę do siatki plasowanym uderzeniem z 20 metrów. Gdy w 27 minucie w szeregach gości pojawił się jedenasty zawodnik (Zając), a zaraz potem prowadzenie Jutrzence dał Domagalski, wydawało się że podopieczni Andrzeja Miki opanują wydarzenia na boisku. Gości stać było jednak na jeszcze jeden zryw i Czarnecki nieziemskim uderzeniem z rzutu wolnego z 45 metrów doprowadził do kolejnego remisu. Na przerwę z prowadzeniem schodzili jednak miejscowi, a strzelcem siódmego gola w pierwszej odsłonie tego meczu był czujny T.Krzywda. Ten wykorzystał wpadkę Czarneckiego, który poślizgnął się na grząskiej murawie i pokonał osamotnionego Ciuśniaka.
Po zmianie stron Niedźwiedź wciąż nie dawał za wygraną. Gospodarze przewagę osiągali tylko momentami i choć szybko odskoczyli rywalowi na trzy bramki, nie zdołali z tej przewagi zachować dosłownie nic. Do siatki trafiali Domagalski i ponownie T.Krzywda, który popisał się kapitalnym uderzeniem upadając już na murawę. Goście nie poddali się mimo tych strat i rozpoczęli pościg. W 70 minucie ponownie do rzutu wolnego podszedł Czarnecki i... ponownie pokonał Białego potwornie silnym uderzeniem z rzutu wolnego. Pięć minut potem po centrze P.Zwolińskiego z kornera, kontaktowego gola głową zdobył Zając, który swoje spóźnienie wynagrodził drużynie w doliczonym czasie gry. Mocne uderzenie z 20 metrów Biały sparował na poprzeczkę, a głodny bramek Zając wepchnął futbolówkę do siatki z najbliższej odległości doprowadzając do szału radości cały zespół gości. Obie drużyny mogły powiększyć swoje konto strzeleckie o kolejne trafienia ale w 28 minucie Mazur zbyt nonszalancko lobował bramkarza, a w 37 minucie po główce S.Zwolińskiego, piłkę z linii bramkowej wybijał Klimek. Grający 25 minut w liczebnym osłabieniu i nie mając nikogo na ławce rezerwowych goście, przewagę osiągnęli... w końcówce meczu kiedy to zmarnowali dwie naprawdę klarowne okazje bramkowe. Trzecia z nich dała jednak jakże cenny punkt drużynie Krzysztofa Szewczyka.
- Przystąpiliście do tego meczu w 10-osobowym składzie, mimo to od początku prezentowaliście odważny, otwarty futbol i na koniec czekała was nagroda. Gol dający remis.
- Remis w tym spotkaniu wydaje się być sprawiedliwy. Nigdy nie wątpiłem że mam naprawdę ciekawy zespół, przede wszystkim najmłodszy w całej lidze. Mamy oczywiście swoje problemy, drużyna nie była wzmacniana, a wręcz osłabiana. Filosek czy Giza to byli nasi czołowi gracze. Można było oczywiście ściągać ludzi z zewnątrz, z głośnymi nazwiskami i choć nie mogę powiedzieć, że klubu na to nie stać, to my wybraliśmy inną drogę. Gramy swoimi chłopakami, młodą drużyną i ten podstawowy cel - utrzymanie się w A klasie, osiągnęliśmy. Co do meczu to na pewno był ciekawy dla kibica, jednak skoro padło w nim aż 12 goli to oznacza, że w defensywach obu drużyn było coś nie tak.
- Jak pan oceni poczynania swoich piłkarzy. Rywal wybiegł na boisko w 10-osobowym składzie, a wy mimo strzelenia aż sześciu goli nie zdołaliście wygrać.
- Zgadza się. Na boisku nie było wcale widać, że rywal przystąpił do meczu w 10-osobowym składzie. Zresztą świadczą o tym dwie strzelone przez nich bramki w okresie gry w dziesiątkę. Zresztą wszystkie gole w tym meczu były rzadkiej urody, niestety często były dziełem przypadku. Na pewno zostaliśmy zaskoczeni, rywal strzelił nam w końcu aż sześć bramek, my też tyle co prawda zdobyliśmy ale nie można pozwalać sobie na utratę trzech goli w końcówce prowadząc już 6:3. Zmarnowany został wysiłek całej drużyny.
- Drużyna miała dwa oblicza, jesienią, w zupełnie innym składzie rywalizację o ligowe punkty toczyła w dolnych rejonach tabeli, wiosna była zgoła odmienna, zdobyliście przeszło dwa razy więcej punktów niż jesienią.
- Runda wiosenna była względnie udana, choć tak naprawdę wpadek też się nie ustrzegliśmy. Wystarczy spojrzeć na dzisiejsze spotkanie, w którym straciliśmy aż sześć bramek. Wiosną rozegraliśmy kilka naprawdę dobrych spotkań, ale były też takie - zwłaszcza z drużynami z dołu tabeli, w których nasza gra pozostawiała wiele do życzenia.
- Paskudna pogoda ale widowisko wręcz piękne. Piękne jednak chyba tylko dla kibiców, bo ze szkoleniowego punktu widzenia, jest nad czym pracować.
- Dokładnie, nic dodać nic ująć. Można jedynie powiedzieć, że w Giebułtowie znów zawitał Święty Mikołaj, który rozdawał punkty przeciwnikom.
- Sezon ligowy dobiegł końca. Zajęliście ostatecznie 6 miejsce, co chyba jak na beniaminka jest lokatą całkiem niezłą.
- Na pewno wykonaliśmy przez ten sezon to co sobie zakładaliśmy. Wyniki generalnie cieszą, choć na pewno nie ten dzisiejszy, prowadziliśmy już 6:3 ale roztrwoniliśmy tą przewagę kończąc pojedynek remisem 6:6. Niemniej - poza wynikiem sportowym, są też inne - ważne sprawy, które dotyczą naszego klubu. Mówię choćby o budynku kubowym, który powstał dzięki Urzędowi Gminy, Wójtowi Tadeuszowi Wójtowiczowi, dzięki radnym, wicewójtowi Krzysztofowi Wołosowi, naszej radnej Lucynie Pająk. To jest fantastyczna inwestycja, ten budynek już jest i będzie nam służył przez wiele lat. Budynek ma zostać oddany do użytku mniej więcej we wrześniu więc już jesienią piłkarze będą z niego korzystać.
- Czego możemy się spodziewać po Jutrzence w nadchodzącym okienku transferowym, będzie kontynuacja transferowej ofensywy, by w przyszłym sezonie powalczyć o awans do VI ligi?
- Na dzień dzisiejszy mogę jedynie powiedzieć, że ruch transferowy w naszym zespole na pewno będzie. Kilku zawodnikom podziękujemy, kilku chcemy pozyskać. Za wcześnie jednak by mówić o jakichkolwiek nazwiskach.
- Mówiliśmy już o sprawach transferowych piłkarzy, nie od dziś jednak wiadomo, że przymierza się pan do zmiany szkoleniowca. Na meczach Jutrzenki pojawiał się ostatnio Krzysztof Szumiec, obecnie grający trener VI-ligowej Zieleńczanki.
- Owszem, trener Mika po pięciu latach pracy w Jutrzence postanowił nieco odpocząć i rozstanie się z zepołem. Jesteśmy obecnie na etapie rozmów z ewentualnymi następcami. Czy będzie to Krzysztof Szumiec? Moja odpowiedź jest jednoznaczna: Nie wiem.
- Sezon ligowy za nami ale dla pańskich piłkarzy nie oznacza to końca piłkarskich zmagań. Już za tydzień startujecie w Pucharze Starosty. Pierwszy rywal to Prądnik Sułoszowa z A klasy olkuskiej. Wiecie coś o tym zespole? To drużyna spoza powiatu krakowskiego.
- Nie graliśmy z tym zespołem nigdy wcześniej i nie posiadamy żadnych informacji o jego grze. Wiemy tylko jedno, zamierzamy walczyć o wygraną w tym meczu.
- Puchar Starosty to dodatkowa jednostka treningowa dla Jutrzenki? Czy może turniej, w którym zamierzacie za wszelką cenę walczyć o triumf?
- Sprawa jest jak najbardziej poważna. Bronimy tego trofeum i nie możemy sobie pozwolić na jakiekolwiek odpuszczanie. Chcielibyśmy ten puchar obronić.
Relacja, rozmowy i zdjęcia: Piotr Kwiecień (Futbol-Małopolska)









Rozgrywki halowe