Za lotem piłki Księgarnia Sendsport

 » Mistrzostwa Krakowa Jun.
 » I liga juniorów (Kraków I)
 » I liga juniorów (Kraków II)
 » Mistrzostwa Krakowa Old.

 » Ekstraklasa
 » I liga
 » II liga
 » III liga
 » IV liga
 » V liga (Kraków-Wadowice)
 » V liga (Tarnów-Nowy Sącz)
 » VI liga (Kraków)
 » VI liga (Wadowice)
 » VI liga (Tarnów)
 » VI liga (Nowy Sącz)

 » A klasa (Kraków I)
 » A klasa (Kraków II)
 » A klasa (Wieliczka)
 » A klasa (Myślenice)
 » B klasa (Kraków I)
 » B klasa (Kraków II)
 » B klasa (Kraków III)
 » B klasa (Kraków IV)
 » B klasa (Wieliczka)
 » B klasa (Myślenice)
 » C klasa (Kraków I)
 » C klasa (Kraków II)
 » C klasa (Kraków III)
 » C klasa (Kraków IV)
 » C klasa (Wieliczka)
 » C klasa (Myślenice)

 » Liga Małopolska
 » I liga (Kraków)
 » I liga (Wadowice)
 » I liga (Tarnów)
 » I liga (Nowy Sącz)

 » II liga (Kraków I)
 » II liga (Kraków II)
 » II liga (Kraków III)
 » II liga (Kraków IV)
 » II liga (Wieliczka)
 » II liga (Myślenice)

 » Ekstraklasa
 » I liga
 » Ekstraklasa (Kraków)
 » I liga (Kraków)

 » I liga (Kraków)
 » II liga (Kraków)

 » I liga
 » II liga

 » Sparingi
 » Młoda Ekstraklasa
 » Małopolska Liga Jun.Młd
 » I liga jun.młd (Kraków)
 » Archiwum rozgrywek

 » Redakcja
 » Reklama
 » Kontakt

statystyki www stat.pl

 

Juniorzy: MOSiR - Limanovia 8:2 (przerwany)

07. maja 2005 14:24 kwiatoo
Juniorzy: MOSiR - Limanovia 8:2 (przerwany)Małopolska Liga Juniorów 07.05:
MOSiR Unia Oświęcim - Limanovia Limanowa 8:2 (6:2) (przerwany w 51 min)
Byrski 5, 41, Dudzic 18, 42, 44, Mazur 45, Janeczek 46, 50 - Piela 1 (k), Ślazyk 32

Sędziował: Wojciech Moskała w Wadowic.
Widzów: ok. 100.

Unia: Radwan (46 Liszka) – Byrski, Wacławik, Skóra (46 Nowak), Nalepa – Czerwik, Parysz, Dynarek, Dudzic – Janeczek, Mazur.

Limanovia: Chochół – Michura, Wojtas, Ślazyk, Piela, Skrzatek, Grucel, Drożdż.

Goście z Limanowej nie będą mile wspominać wizyty w Oświęcimiu. Dotarli na stadion zaledwie 10 minut przed rozpoczęciem spotkania, a u progu wejścia do budynku klubowego dowiedzieli się, że miejscowi poprosili sędziów o konfrontację.

Goście przedłożyli karty zawodników. Jednak tylko ośmiu miało ze sobą legitymacje szkolne. Ostatecznie z półgodzinnym opóźnieniem rozpoczął się mecz. W bramce przyjezdnych z konieczności wystąpił zawodnik z pola.

Zamieszanie z weryfikacją zrobiło krzywdę nie tylko gościom, ale także oświęcimianom. Wyszli na boisko w przekonaniu łatwego zwycięstwa i w niczym nie przypominali zespołu, który kilka dni wcześniej pokonał Sandecję Nowy Sącz.

Już w 1 min Nalepa tuż za linią "szesnastki" wyciął Gruszkę i sprawiedliwość z karnego wymierzył Piela. Unia wyrównała po akcji prawą stroną Parysza, którą główką zakończył na drugiej stronie Byrski.
To trafienie sprawiło, że wszyscy piłkarze miejscowych przypalili się na gole. Robili to jednak bez ładu i składu. W 17 min Dynarek prostopadłym podaniem uruchomił Mazura, ten z lewej strony poszedł na samotne spotkanie z Chochółem, lecz trafił wprost w niego. Przymusowy bramkarz podniósł ręce w geście triumfu, kierując się w stronę młodszej grupy, oczekującej na mecz. Ta z kolei miała wielką frajdę, analizując każde udanie swojego golkipera. Jeszcze wygrał on pojedynek z Dudzicem (17 min), ale minutę później tenże Dudzic przy krótkim słupku zamienił na gola zagranie z lewej strony Czerwika.
Goście raz jeszcze doprowadzili do remisu, wykorzystując wolnego pośredniego, podyktowanego z 7 metrów za nieparlamentarne słownictwo Radwana. Wtedy młodsza grupa gości dworowała sobie z miejscowych, nie mogąc uwierzyć, że Unia wygrała z Sandecją.
Jednak bramki dla gospodarzy zaczęły się sypać, kiedy zaczęli oni regularnie grać skrzydłami.

Przyjezdni po przerwie wyszli na mecz tylko po to, by jak najszybciej zdekompletować kadrę do takich rozmiarów, by sędzia mógł przerwać mecz. Utwierdził ich w tym gol Janeczka już w pierwszej akcji po przerwie. Najpierw boisko opuścił utykający Drożdż. Na drugiego gola miejscowych, goście odpowiedzieli kolejną kontuzją Skrzatka i sędzia miał podstawę, by zakończyć zawody.

JERZY ZABORSKI