» Mistrz. Krakowa Juniorów
» Mistrz. Krakowa Jun.M³d
» Liga Juniorów (Kraków I)
» Liga Juniorów (Kraków II)
» Liga Oldbojów (Kraków)
» Ekstraklasa futsalu
» Ekstraklasa futsalu (Krak.)
» I liga futsalu (Kraków)
» II liga futsalu (Kraków)
» III liga futsalu (Kraków)
» IV liga futsalu (Kraków)
» Ekstraklasa
» I liga
» II liga
» III liga
» IV liga (Kraków-Wadowice)
» IV liga (Tarnów-Nowy S±cz)
» Klasa Okrêgowa (Kraków I)
» Klasa Okrêgowa (Kraków II)
» Klasa Okrêgowa (Wadowice)
» Klasa Okrêgowa (Tarnów)
» Klasa Okrêgowa (N. S±cz)
» Klasa A (Kraków I)
» Klasa A (Kraków II)
» Klasa A (Kraków III)
» Klasa A (Wieliczka)
» Klasa A (My¶lenice)
» Klasa B (Kraków I)
» Klasa B (Kraków II)
» Klasa B (Kraków III)
» Klasa B (Wieliczka)
» Klasa B (My¶lenice)
» Klasa C (Kraków I)
» Klasa C (Kraków II)
» Klasa C (Kraków III)
» Klasa C (Wieliczka)
» Klasa C (My¶lenice)
» Ma³opolska Liga Juniorów
» I liga (Kraków)
» I liga (Wadowice)
» I liga (Tarnów)
» I liga (Nowy S±cz)
» II liga (Kraków I)
» II liga (Kraków II)
» II liga (Wieliczka)
» II liga (My¶lenice)
» III liga (Kraków)
» III liga (Wieliczka)
» III liga (My¶lenice)
» Ma³opolska Liga Jun. M³d.
» I liga jun.m³d (Kraków)
» I liga jun.m³d (Tarnów I)
» I liga jun.m³d (Tarnów II)
» Ma³opolska Liga Trampkarzy
» Ma³opolska Liga M³odzików
» Sparingi
» Liga Taxi (Kraków)
» Liga MPK (Kraków)
» Archiwum rozgrywek
» I liga (Kraków)
» II liga (Kraków)
» I liga
» II liga
» III liga
» Redakcja
» Reklama
» Kontakt
» Mistrz. Krakowa Jun.M³d
» Liga Juniorów (Kraków I)
» Liga Juniorów (Kraków II)
» Liga Oldbojów (Kraków)
» Ekstraklasa futsalu
» Ekstraklasa futsalu (Krak.)
» I liga futsalu (Kraków)
» II liga futsalu (Kraków)
» III liga futsalu (Kraków)
» IV liga futsalu (Kraków)
» Ekstraklasa
» I liga
» II liga
» III liga
» IV liga (Kraków-Wadowice)
» IV liga (Tarnów-Nowy S±cz)
» Klasa Okrêgowa (Kraków I)
» Klasa Okrêgowa (Kraków II)
» Klasa Okrêgowa (Wadowice)
» Klasa Okrêgowa (Tarnów)
» Klasa Okrêgowa (N. S±cz)
» Klasa A (Kraków I)
» Klasa A (Kraków II)
» Klasa A (Kraków III)
» Klasa A (Wieliczka)
» Klasa A (My¶lenice)
» Klasa B (Kraków I)
» Klasa B (Kraków II)
» Klasa B (Kraków III)
» Klasa B (Wieliczka)
» Klasa B (My¶lenice)
» Klasa C (Kraków I)
» Klasa C (Kraków II)
» Klasa C (Kraków III)
» Klasa C (Wieliczka)
» Klasa C (My¶lenice)
» Ma³opolska Liga Juniorów
» I liga (Kraków)
» I liga (Wadowice)
» I liga (Tarnów)
» I liga (Nowy S±cz)
» II liga (Kraków I)
» II liga (Kraków II)
» II liga (Wieliczka)
» II liga (My¶lenice)
» III liga (Kraków)
» III liga (Wieliczka)
» III liga (My¶lenice)
» Ma³opolska Liga Jun. M³d.
» I liga jun.m³d (Kraków)
» I liga jun.m³d (Tarnów I)
» I liga jun.m³d (Tarnów II)
» Ma³opolska Liga Trampkarzy
» Ma³opolska Liga M³odzików
» Sparingi
» Liga Taxi (Kraków)
» Liga MPK (Kraków)
» Archiwum rozgrywek
» I liga (Kraków)
» II liga (Kraków)
» I liga
» II liga
» III liga
» Redakcja
» Reklama
» Kontakt
A Klasa: Partyzant - Grêba³owianka 2:2
kwiatoo -
15.05.2005r. 23:38
grebalowianka.republika.pl
W tym meczu spotka³y siê dru¿yny zagro¿one spadkiem, z tym ¿e Grêba³owianka posiada³ 25 punktów, a gospodarze Partyzant Dojazdów 21. Zapowiada³ siê mecz walki, bo zarówno jednym jak i drugim zdobycze punktowe potrzebne, a gospodarzom tym bardziej. Szkoda, ¿e do walki sportowej w tym pojedynku, da³ siê wkrêciæ sêdzia g³ówny pan Maciej Koster. Relacjê zacznê wiêc od niego, co zdaniem wielu, nawet miejscowych kibiców, nie reagowa³ na ewidentne sytuacje w czasie gry. Najpierw nie zareagowa³ na brutalny faul lewego obroñcy go¶ci na Bêbnie i po odgwizdaniu rzutu wolnego ju¿ siêga³ do kieszonki po kartonik dla pi³karza gospodarzy (przewinienie na czerwon± kartkê, a ¿ó³ta to minimum), lecz gdy siê zorientowa³, ¿e ten¿e obroñca ju¿ wcze¶niej zosta³ ukarany ¿ó³tkiem, zrezygnowa³ natychmiast z udzielenia kary. W drugiej po³owie ten sam obroñca obroni³ pi³kê rêk± na swoim polu karnym - sêdzia udawa³, ¿e tego nie widzia³, za chwilê faul prawego obroñcy gospodarzy na Satole równie¿ w polu karnym - sêdzia nie reagowa³. Kiedy przy stanie 2-2 Grêba³owianka naciera³ z furi±, bramkarz go¶ci Bia³asek zasygnalizowa³ kontuzjê i przerwa w meczu trwa³a ponad 3 minuty i dla wszystkich by³o oczywiste, ¿e mecz siê przed³u¿y, lecz ku zaskoczeniu pi³karzy i kibiców, arbiter zakoñczy³ spotkanie minutê przed czasem. I to tyle o arbitrze, bo có¿ wiêcej, kiedy ¿yjemy w takim ¶wiecie sportu, w którym rozjemcami s± ludzie, którzy oprócz stosowania przepisów gry, stosuj± metody adwokata jednej ze stron, omijaj±c przepisy. Szkoda tylko, ¿e przy takim sêdziowaniu, psuje siê wizerunek wielu, naprawdê wielu dobrych arbitrów. Sam mecz by³ widowiskiem ciekawym, granym w sportowej atmosferze, poza wyj±tkowym brutalnym faulowaniu opisanego ju¿ wcze¶niej obroñcy. Wprawdzie mia³ miejsce jeszcze jeden incydent na polu karnym Grêba³owianki, kiedy Zbroja z Partyzanta w kabaretowy sposób przewróci³ siê, sygnalizuj±c faul bez pi³ki, ale to by³o tak nieudolnie zrobione, i¿ sêdzia g³ówny nie zareagowa³, bo i w¶ród kibiców rozleg³y siê ¶miechy. Zespó³ Grêba³owianki pojecha³ do Dojazdowa po zwyciêstwo i pomimo, ¿e przegrywa³ najpierw 0-1, pó¿niej 1-2, mia³ w tym meczu wiêcej sytuacji do zdobycia goli, a w pierwszej po³owie powinien rozstrzygn±æ pojedynek. Zaczê³o siê w 4' od uderzenia pi³ki przez Bêbna z 16 metrów tu¿ przy s³upku po dok³adnym zagraniu Olesia. W 11\' Piku³a z bliskiej odleg³o¶ci bardzo niedok³adnie uderza. W 20\' Sato³a mia³ pierwsz± okazjê, lecz trafi³ futbolówk± w bramkarza. W 25\' pierwsza gro¿na akcja gospodarzy, kiedy przeprowadzili atak lew± stron± i pi³ka znalaz³a siê na pi±tym metrze i ich napastnik nie mia³ problemów z trafieniem do siatki i 1-0 dla Partyzanta. W 32\' Mierniczek silnie uderza³ pi³kê z 20 metrów na bramkê Bohuna, ale ta przesz³a tu¿ nad poprzeczk±. W 35' pad³ wyrównuj±cy gol przepiêknej urody, kiedy po dok³adnym podaniu Olesia, futbolówkê przed naro¿nikiem pola karnego przej±³ Sato³a i w d³ugi róg uderzy³ silnie i dok³adnie, 1-1. Po wznowieniu gry, go¶cie przejêli pi³kê, Ole¶ obs³u¿y³ Chodorskiego, a ten w wy¶mienitej sytuacji nie trafia w ¶wiat³o bramki. Za chwilê wszystko widz±cy Ole¶ podaje dok³adnie Bêbnowi, ten uderza, ale pi³ka przechodzi nad poprzeczk±. Pocz±tek drugiej po³owy nale¿a³ do go¶ci i dwukrotnie mogli zaskoczyæ gospodarzy, kiedy w 47' Wo¿niak przymierzy³ z 25 metrów, a Bia³asek broni, w 50' podanie Stolarskiego do Sato³y, a ten uderza pi³k± nad poprzeczkê. W 52' w bramce go¶ci dobrze zachowa³ siê Bohun broni±c silne uderzenia z lewej strony. Pó¿niej nast±pi³ kwadrans gry, w której ani jednej, ani drugiej dru¿ynie, nic siê nie "klei³o", du¿o by³o górnych wybiæ, niedok³adnych podañ. Dopiero od 67' mecz siê o¿ywi³, kiedy Poskrobko z daleka silnie przymierzy³ na bramkê go¶ci i pi³ka przesz³a tu¿ nad bramk±, a za chwilê posz³a akcja gospodarzy praw± stron± i po dwukrotnych b³êdach obroñców, pi³ka trafia do siatki odbita od Karasia i 2-1 dla Partyzanta. Od tej pory zespó³ Grêba³owianki posiada³ ju¿ du¿± przewagê, raz po raz konstruuj±c nowe akcje ofensywne, choæ nie do koñca dok³adne. Dopiero w 82' przypomnia³ siê Ole¶ i jego dok³adne podanie na g³owê Orlewicza koñczy siê wyrównuj±c± bramk± i jest 2-2. Gospodarze opadli ju¿ z si³ i od¿y³y nadzieje Grêba³owianki na zwyciêstwo, ale wspomniana rêka obroñcy z Dojazdowa i faul na Satole, nie poruszy³y sêdziego g³ównego i w 89' zakoñczy³ spotkanie. Na koniec o m³odzie¿y, bo nale¿y im siê kilka zdañ. W zespole Grêba³owianki zadebiutowa³ w meczu mistrzowskim osiemnastolatek z zespo³u juniorów starszych Marcin Ole¶ i jego gra, a przede wszystkim jego przegl±d sytuacji i dok³adne podania do partnerów robi³y najwiêksze zagro¿enie dla gospodarzy i dwie asysty jakie zaliczy³ przy zdobywanych bramkach, mo¿na przedstawiaæ na pokazach szkoleniowych. Na lewej obronie zagra³ swój drugi mecz inny wychowanek juniorów trenera Bernarda £acha, Krzysiu Bujak, ale gdyby nie jedyny b³±d w 68' nale¿a³oby uznaæ jego grê za równie przyzwoit±. Trzecim juniorem, który jest wychowankiem wspomnianego trenera, a ju¿ wcze¶niej zadomowi³ siê w zespole seniorów to Tomek Kara¶. Stanowi ju¿ bardzo pewny punkt obrony, choæ dzisiaj przy drugiej straconej bramce, pi³ka na jego nieszczê¶cie odbi³a siê od niego i wpad³a do siatki. To jednak w niczym nie umniejsza jego waleczno¶ci, pewno¶ci w grze i zdecydowania w pojedynkach z rywalem, co niestety przyp³aca kontuzjami. By³ jeszcze w sk³adzie inny junior, bramkarz Marcin Bia³y, jak na razie pe³ni rolê drugiego do bramki, ale w tym ch³opaku widaæ chêæ debiutu i mo¿e niebawem trener Jerzy Ostrowski da szansê w mistrzowskim meczu jeszcze tego sezonu. /ZW/






Rozgrywki halowe