» Mistrzostwa Krakowa Jun.
» I liga juniorów (Kraków I)
» I liga juniorów (Kraków II)
» Mistrzostwa Krakowa Old.
» Ekstraklasa
» I liga
» II liga
» III liga
» IV liga
» V liga (Kraków-Wadowice)
» V liga (Tarnów-Nowy Sącz)
» VI liga (Kraków)
» VI liga (Wadowice)
» VI liga (Tarnów)
» VI liga (Nowy Sącz)
» A klasa (Kraków I)
» A klasa (Kraków II)
» A klasa (Wieliczka)
» A klasa (Myślenice)
» B klasa (Kraków I)
» B klasa (Kraków II)
» B klasa (Kraków III)
» B klasa (Kraków IV)
» B klasa (Wieliczka)
» B klasa (Myślenice)
» C klasa (Kraków I)
» C klasa (Kraków II)
» C klasa (Kraków III)
» C klasa (Kraków IV)
» C klasa (Wieliczka)
» C klasa (Myślenice)
» Liga Małopolska
» I liga (Kraków)
» I liga (Wadowice)
» I liga (Tarnów)
» I liga (Nowy Sącz)
» II liga (Kraków I)
» II liga (Kraków II)
» II liga (Kraków III)
» II liga (Kraków IV)
» II liga (Wieliczka)
» II liga (Myślenice)
» Ekstraklasa
» I liga
» Ekstraklasa (Kraków)
» I liga (Kraków)
» I liga (Kraków)
» II liga (Kraków)
» I liga
» II liga
» Sparingi
» Młoda Ekstraklasa
» Małopolska Liga Jun.Młd
» I liga jun.młd (Kraków)
» Archiwum rozgrywek
» Redakcja
» Reklama
» Kontakt
A Klasa: Bibiczanka - Tramwaj II 8:0
14. września 2005 22:24
tramwaj.futbol.org.pl kwiatoo
A Klasa, gr. I:Bibiczanka Bibice - Tramwaj II Kraków 8:0 (3:0)
Ścibor 4x, Szczepaniak 2x, Wilk, Raś
Sędziowała: Urszula Wrona.
Cz.kartka: R. Miśtal (55 min - za komentowanie pracy sędziego).
Widzów: 30.
Tramwaj: R. Miśtal - T. Miśtal, Machaczka, Dobosz (46 Marzec), Targosz - Zięba, Milbałer, Feluś (56 Płatek), Janus - Mitka (46 Radosz), Witoń (46 Wrzodek).
Początek meczu to lekka przewaga i bardzo ofensywna gra krakowian, jednak ten obiecujący dla krakowian obraz gry trwał zaledwie kwadrans. Potem coś stało się z ekipą Tramwaju II i to Bibiczanka dyktowała warunki gry do ostatniego gwizdka sędziny. Pierwszy sygnał do ataku miejscowym dał Ścibor, który dobijając potężny strzał partnera - trafił w słupek. W 31 min ten sam zawodnik sprytnie przepchał się w polu karnym i uderzył z obrotu z 7 m otwierając worek z bramkami. W odpowiedzi krakowianie przeprowadzili kontrę, lecz Witoń trafił z narożnika pola karnego w spojenie słupka z poprzeczką. W 41 min Ścibor wykorzystał niepewną interwencję defensorów gości i strzałem w długi róg podwyższa na 2:0. Dwie minuty potem Szczepaniak głową wykańcza dośrodkowanie z rzutu rożnego i było już 3:0.
Szkoleniowiec krakowian był bardzo niezadowolony z postawy swoich podopiecznych i miał zamiar już w przerwie dokonać czterech zmian, jak się później okazało dobrze(?) zrobił że dokonał tylko trzech, w innym razie od 55 min w bramce Tramwaju musiałby stanąć zawodnik z pola. W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił, kilkakrotnie krakowianie próbowali nawiązać walkę i pomimo kilku wyśmienitych okazji - zostali znokautowani przez wcale nie rewelacyjnie grającą Bibiczankę. W 55 min miała miejsce dość kontrowersyjna i kluczowa dla rozmiarów porażki krakowian sytuacja, po prostopadłym podaniu Ścibor uprzedził głową R. Miśtala i ulokował piłkę w siatce. Zdaniem wszystkich piłkarzy gości (podobnie wyglądało to z "trybun"), Ścibor znajdował się na pozycji spalonej, uznanie przez sędzinę bramki wywołało falę krytyki pod adresem arbitrów, najostrzej zareagował R. Miśtal i został wyrzucony z boiska. To był przysłowiowy gwóźdź do trumny przyjezdnych. Goście nadal próbowali atakować i stworzyli kilka doskonałych sytuacji bramkowych, lecz je solidarnie marnowali, w 60 min Radosz wywalczył piłkę od obrońcy i dograł na czystą pozycję do Janusa, ale ten fatalnie spudłował z najbliższej odległości. Gospodarze - choć nie stwarzali sobie licznych sytuacji bramkowych (sporo strzelali groźnie z dystansu), to niemal każdą którą wypracowali - kończyli skutecznym uderzeniem. W 65 min kolejna kontrowersyjna decyzja sędziny, brutalnie "nakładką" obrońcę Tramwaju zaatakował gracz Bibiczanki, piłka wylądowała na 17 metrze - skąd znakomitym uderzeniem - znów bardzo niepewnie broniącego Płatka pokonał zawodnik z Bibic - 5:0. Trzy minuty potem niezawodny Ścibor wykorzystał fatalny błąd Machaczki i dopełnił formalności kierując piłkę do siatki z 2 m. W 77 pada siódma bramka w sytuacji sam na sam z Płatkiem, a w 86 min gospodarze ustalają wynik meczu uderzeniem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W 88 min kolejną znakomitą okazję na bramkę mieli goście, Marzec potężnie uderzył z 20 m w słupek, a nadbiegający Radosz strzelił 3 metry nad poprzeczką mając 4 metry przed sobą pustą bramkę. Mecz kończy się brutalnym faulem (kolejnym - nie odgwizdanym przez rozjemczynię) na Janusie, który nie był w stanie o własnych siłach opuścić boiska.
Zespół Bibiczanki bezlitośnie wykorzystał dziś słabą postawę drużyny Tramwaju II, momentami ośmieszając gości m.in zabawą bramkarza w polu karnym i kilkoma "śmiałymi" podaniami. Ekipa Tramwaju II nie zasłużyła na taki pogrom, choć na wysoką porażkę jak najbardziej.







Rozgrywki halowe